
DJ Mixer Music - Beat Maker
autorstwa Tokii Apps
3,8
- Bezpieczeństwo
- 100% Safe
- Kategoria
- Muzyka i dźwięk
- Oceny
- 3,8
- Cena
- Free
- Pobierz
- 500.00K
Ta aplikacja jest bezpieczna, niezawodna i bezpłatna w instalacji. Możesz ją szybko pobrać bez ryzyka zainfekowania złośliwym oprogramowaniem.
Zrzuty ekranu





Analiza autorstwa Getfullapps
Przed instalacją warto wiedzieć, że przy takim mobilnym mikserze liczy się nie tylko sam pomysł na rytm, ale też warunki, w których z niego korzystam. DJ Mixer Music - Beat Maker jest najciekawsza jako narzędzie do krótkich prób, dlatego dobrze sprawdza się wtedy, gdy mogę spokojnie posłuchać zmian, a nie tylko szybko przeklikać ekran.
Połączenie z siecią a spontaniczna sesja
Jeśli planuję użyć aplikacji poza domem, najrozsądniej uruchomić ją wcześniej i sprawdzić, czy działa tak, jak oczekuję. W drodze może się przydać do uchwycenia pomysłu, ale nie zakładałbym z góry, że każdy element będzie dostępny w każdych warunkach połączenia. To praktyczna ostrożność, nie powód, by rezygnować z krótkich sesji: po prostu nie zostawiam pierwszego uruchomienia na moment, gdy mam tylko chwilę.
Warto też rozdzielić dwie rzeczy: samo eksperymentowanie z rytmem i ewentualne korzystanie z funkcji, które mogą wymagać łączności. Kiedy zależy mi na pewnym planie, testuję aplikację przed wyjściem, a ważny pomysł zapisuję sobie w notatce słowami, na przykład jako kolejność zmian. Dzięki temu nie opieram całej pamięci twórczej na tym, czy telefon ma akurat stabilny dostęp do sieci.
Telefon w autobusie, domu i wśród znajomych
W codziennym użyciu miejsce ma znaczenie. W autobusie łatwo skorzystać z kilku wolnych minut, ale hałas utrudnia ocenę, czy rytm jest spójny. Słuchawki pomagają skupić się na brzmieniu, a spokojniejsze otoczenie lepiej nadaje się do porównywania wariantów. Z kolei w domu mogę ustawić telefon stabilnie i nie spieszyć się z dotykaniem ekranu, co ogranicza przypadkowe zmiany.
Przy wspólnym słuchaniu dobrze ustalić, kto w danej chwili zmienia jeden element, a kto po prostu ocenia efekt. Taki prosty podział sprawia, że sesja nie zamienia się w wyścig przypadkowych dotknięć. Jeśli połączenie z siecią jest słabe, nie warto robić z aplikacji jedynego źródła rozrywki na spotkaniu; lepiej potraktować ją jako krótką zabawę, którą można przerwać bez psucia całego planu.
Co zrobić, gdy coś przerywa pracę
Przy krótkich szkicach najważniejsze jest, by po przerwaniu nie próbować odtworzyć wszystkiego na pamięć. Zanim zacznę kolejną próbę, zapisuję w notatce, jaki rytm testowałem i która zmiana brzmiała najlepiej. To nie zastępuje zapisu projektu, ale daje prosty punkt odniesienia, jeśli sesję przerwie połączenie, telefon lub zwykła codzienna sprawa.
Gdy dźwięk albo reakcja aplikacji nie odpowiadają temu, czego się spodziewam, najpierw ograniczam liczbę wykonywanych zmian i sprawdzam ponownie podstawowy układ. Przywrócenie prostego rytmu ułatwia rozpoznanie, czy problem wynikał z mojego pośpiechu, czy z warunków korzystania. Nie zakładam, że każda nieudana próba oznacza utratę pomysłu; często wystarczy powtórzyć go spokojniej, element po elemencie.
Artykuły, które warto przeczytać w następnej kolejności

Magic Tiles 3 zamienia krótką przerwę w próbę rytmu

WhatsApp rośnie dzięki rozmowom, które skupiają całe życie towarzyskie

Vehicle Masters nagradza cierpliwość i precyzję za kierownicą

Clash Royale pod presją: co się dzieje po błędzie, przerwaniu meczu i utracie połączenia

Amazon Zakupy: kiedy przyjedzie paczka? Śledzenie przesyłki w praktyce

Ludo King® i przyszłość planszówek na telefon: sama kostka już nie wystarczy
Rozsądne korzystanie z danych i baterii
Przy aplikacji muzycznej łatwo skupić się wyłącznie na dźwięku, a zapomnieć o praktycznej stronie mobilnego użycia. Jeśli planuję dłużej eksperymentować poza domem, kontroluję poziom baterii i wybieram krótsze rundy zamiast zostawiać ekran aktywny bez przerwy. To szczególnie rozsądne wtedy, gdy telefon ma mi jeszcze służyć do nawigacji, rozmów lub innych zadań.
Osobom oszczędzającym transfer polecam sprawdzić sposób działania aplikacji przy połączeniu, z którego zwykle korzystają, zanim zaczną używać jej regularnie w podróży. Nie traktuję tego jako przeszkody w tworzeniu, tylko jako część planowania: najpierw test w dogodnym momencie, potem decyzja, kiedy wygodnie uruchamiać mikser.
DJ Mixer Music - Beat Maker to aplikacja muzyczna od Tokii Apps, która zamienia telefon w prosty, wirtualny mikser DJ-ski. Po kilku minutach używania miałem wrażenie, że jej głównym zadaniem nie jest zastąpienie pełnego programu do produkcji muzyki, lecz ułatwienie szybkiego eksperymentowania z rytmem i remiksem bez siadania przy komputerze. To ważna różnica, bo właśnie w spontanicznej zabawie aplikacja wypada najciekawiej.
Jest dostępna bez opłat, należy do kategorii muzyka i dźwięk, a jej opis obiecuje pracę nad remiksami w podróży. W praktyce najlepiej traktować ją jako podręczne laboratorium do pomysłów: coś, co można uruchomić podczas przerwy, w domu albo przed spotkaniem ze znajomymi i od razu sprawdzić, czy dany rytm lub połączenie brzmień ma sens. Nie jest to narzędzie, które samo stworzy gotowy utwór za użytkownika.
Najważniejsza możliwość: szybkie mieszanie rytmu na ekranie telefonu
Najmocniejszą stroną DJ Mixer Music - Beat Maker jest bezpośredni kontakt z wirtualnym mikserem. Zamiast przechodzić przez rozbudowane menu i przygotowywać projekt, można skupić się na tym, co w takim narzędziu najważniejsze: uruchomieniu rytmu, zmianie jego charakteru i sprawdzeniu, jak poszczególne elementy współgrają ze sobą.
Ta prostota ma konkretny efekt. Telefon nie musi być centrum całego procesu twórczego. Może pełnić funkcję szkicownika, na którym zapisuję pomysł zanim zapomnę jego brzmienie. Gdy wpadnie mi do głowy połączenie mocnego beatu z krótkim efektem, nie muszę otwierać ciężkiego programu ani przygotowywać ścieżek. Wystarczy szybka sesja i ocena, czy pomysł rzeczywiście brzmi dobrze.
Właśnie dlatego aplikacja może spodobać się osobom początkującym. W klasycznych programach do produkcji muzyki liczba opcji często przeszkadza bardziej, niż pomaga. Tutaj sednem jest zabawa z mikserem i beatem, a nie nauka całego środowiska studyjnego. Największą wartością jest natychmiastowość, nie studyjna głębia.
Nie oznacza to jednak, że każdy użytkownik będzie zadowolony. Jeśli oczekujesz wielośladowej produkcji, precyzyjnego montażu, zaawansowanej obróbki wokalu albo pełnej kontroli nad eksportem, prosta aplikacja mobilna może szybko wydać się zbyt ograniczona. Jej sens odkrywa się wtedy, gdy liczy się pomysł i reakcja, a nie komplet funkcji znanych z profesjonalnych stacji roboczych.
Jak korzystanie wygląda podczas zwykłej sesji
Rozpoczęcie pracy najlepiej potraktować jak krótką rozgrzewkę. Najpierw wybieram rytm, który pasuje do nastroju, a potem stopniowo sprawdzam, co dzieje się po dodaniu kolejnych elementów. Nie warto od razu próbować zbudować całego remiksu. Lepszy efekt daje słuchanie każdej zmiany osobno, bo wtedy łatwiej rozpoznać, który składnik faktycznie poprawia kompozycję, a który tylko robi więcej hałasu.
To podejście pozwala uniknąć częstego błędu początkujących: dokładania wszystkiego naraz. Wirtualny mikser zachęca do natychmiastowego klikania, ale właśnie dlatego przydaje się odrobina dyscypliny. Najpierw ustawiam podstawowy puls, później dodaję kontrastujący element, a dopiero na końcu sprawdzam efekty. Dzięki temu nawet krótka sesja daje coś więcej niż przypadkowy zestaw dźwięków.
Na telefonie szczególnie ważne jest tempo obsługi. Ekran dotykowy sprzyja szybkim zmianom, ale nie daje takiej precyzji jak fizyczne pokrętła czy duży interfejs komputera. Przy spokojnym rytmie nie stanowi to dużego problemu. Kiedy jednak próbuję reagować bardzo szybko, łatwiej o przypadkowe dotknięcie albo zmianę innego elementu niż planowałem. Warto więc trzymać telefon stabilnie i nie wykonywać zbyt wielu ruchów jednocześnie.
Przydatnym sposobem pracy jest nagrywanie sobie w pamięci kolejności zmian, nawet jeśli nie tworzę od razu finalnego utworu. Powtarzam ten sam układ kilka razy, za każdym razem zmieniając tylko jeden element. W ten sposób można wyłapać moment, w którym rytm zaczyna nabierać charakteru. To prosta metoda, ale daje lepsze rezultaty niż chaotyczne przełączanie wszystkich dostępnych opcji.
Scenariusz, w którym aplikacja ma najwięcej sensu
Najlepiej wyobrażam sobie użycie DJ Mixer Music - Beat Maker podczas krótkiej przerwy w ciągu dnia. Mam kilka minut, słuchawki i pomysł na rytm, który pojawił się nagle podczas spaceru albo jazdy autobusem. Uruchamiam aplikację, ustawiam podstawę, sprawdzam dwa lub trzy warianty i zapamiętuję ten, który brzmi najbardziej naturalnie. Nie chodzi o zakończenie kompletnego utworu, tylko o to, by nie stracić twórczego impulsu.
Drugim dobrym zastosowaniem jest spotkanie ze znajomymi. Telefon może stać się wspólnym narzędziem do zabawy, zwłaszcza gdy nikt nie chce zaczynać od skomplikowanej nauki. Jedna osoba wybiera rytm, druga proponuje zmianę, a trzecia ocenia, czy całość nadal trzyma tempo. Taka forma sprawdza się lepiej jako interaktywna rozrywka niż jako poważna sesja nagraniowa, ale właśnie w tym tkwi jej urok.
Aplikacja może być też pomocna dla osoby, która dopiero zastanawia się, czy interesuje ją miksowanie muzyki. Zamiast od razu kupować kontroler DJ-ski lub instalować rozbudowane oprogramowanie, można sprawdzić, czy samo układanie rytmów daje satysfakcję. To rozsądny pierwszy krok, bo pozwala rozpoznać własne preferencje: czy bardziej pociąga mnie beat, przejścia, efekty, czy może jednak komponowanie melodii.
Warto jednak pamiętać o otoczeniu. W zatłoczonym miejscu głośnik telefonu nie pokaże wszystkich różnic między brzmieniami. Do oceny rytmu lepiej użyć słuchawek, szczególnie gdy sprawdzam, czy poszczególne warstwy nie konkurują ze sobą. Nie traktowałbym tego jako wady samej aplikacji, lecz jako ograniczenie pracy z muzyką na małym urządzeniu.
Co daje początkującemu, a czego nie zastąpi
Dla początkującego ważne jest to, że aplikacja pozwala uczyć się przez słuchanie. Nie muszę znać terminologii produkcji muzycznej, żeby zauważyć, że jeden rytm jest zbyt gęsty, a inny potrzebuje mocniejszego akcentu. Każda zmiana daje natychmiastową odpowiedź, więc łatwiej połączyć działanie z efektem. To bardziej praktyczna nauka niż czytanie o miksowaniu bez możliwości samodzielnego testu.
Jednocześnie nie oczekiwałbym od niej kursu DJ-skiego. Sama obecność wirtualnego miksera nie oznacza, że użytkownik automatycznie nauczy się budowania setu, pracy z publicznością czy płynnych przejść między utworami. Aplikacja pomaga rozwijać wyczucie rytmu i zachęca do eksperymentów, ale resztę trzeba wypracować osobno.
W porównaniu ze zwykłym odtwarzaczem muzyki oferuje znacznie więcej aktywności, bo nie tylko słucham gotowego materiału, lecz wpływam na jego przebieg. W porównaniu z profesjonalnym programem jest natomiast szybsza i mniej przytłaczająca, ale także mniej szczegółowa. Z kolei fizyczny kontroler daje lepszą kontrolę dłonią i zwykle przyjemniejsze poczucie grania, lecz wymaga dodatkowego sprzętu. Telefon wygrywa więc dostępnością, a nie precyzją.
To porównanie pomaga właściwie ustawić oczekiwania. Jeśli chcę tworzyć szkice i bawić się rytmem, aplikacja jest wygodniejsza niż rozbudowane narzędzie. Jeśli planuję przygotować dopracowany materiał do publikacji, lepszy będzie program z dokładną edycją i większą kontrolą nad ścieżkami. Nie widzę powodu, by wybierać tylko jedną opcję: DJ Mixer Music - Beat Maker może być pierwszym etapem, a bardziej zaawansowane środowisko kolejnym.
Najciekawsze praktyczne triki podczas miksowania
Pierwszy trik polega na świadomym ograniczeniu liczby zmian. Zamiast natychmiast dodawać każdy dostępny element, zaczynam od jednego rytmu i przez chwilę słucham jego regularności. Potem dokładam tylko jeden kontrast. Taki sposób pracy pomaga usłyszeć, co naprawdę buduje groove. Jest szczególnie przydatny na telefonie, gdzie nadmiar aktywnych elementów szybko zamienia się w nieczytelny chaos.
Drugi polega na testowaniu tego samego układu przy różnych poziomach głośności. Przy wysokiej głośności niemal każdy beat może wydawać się efektowny, ale dopiero cichsze odsłuchanie pokazuje, czy rytm ma wyraźny puls. Dzięki temu łatwiej odróżnić ciekawy pomysł od chwilowego wrażenia wywołanego mocnym brzmieniem.
Trzeci to praca w krótkich rundach. Ustawiam jeden wariant, słucham go przez moment, robię przerwę i wracam z mniej rozpędzonym uchem. Po dłuższym klikaniu wszystko zaczyna brzmieć podobnie, a wtedy trudniej ocenić jakość remiksu. Krótkie sesje są nie tylko wygodne w podróży, ale też pomagają zachować świeżą ocenę.
Czwarty trik dotyczy wspólnego używania aplikacji. Zamiast przekazywać telefon bez żadnego planu, można ustalić, że każda osoba zmienia tylko jeden element. Wtedy łatwiej zrozumieć, jaki wpływ miała konkretna decyzja, a zabawa nie kończy się przypadkowym włączeniem wszystkiego jednocześnie. To drobna zasada, ale dobrze pasuje do prostego, dotykowego charakteru narzędzia.
Ograniczenia, które warto zaakceptować przed instalacją
Największym kompromisem jest skala pracy. Telefon świetnie nadaje się do szybkiego pomysłu, lecz mały ekran ogranicza wygodę dłuższej sesji. Im więcej czasu spędzam na precyzyjnym dopasowywaniu zmian, tym bardziej zaczynam doceniać większy interfejs komputera albo fizyczne elementy sterujące. Dlatego aplikacja sprawdza się jako narzędzie mobilne, a niekoniecznie jako jedyne studio.
Drugą kwestią jest charakter twórczy. Jeśli najbardziej interesuje mnie pisanie melodii, nagrywanie wokalu lub szczegółowa aranżacja, sam mikser i beat maker mogą nie odpowiadać moim potrzebom. Aplikacja skupia uwagę na rytmie i remiksowaniu, więc osoby szukające kompletnego środowiska muzycznego powinny od razu rozważyć bardziej rozbudowaną alternatywę.
Trzeba też mieć realistyczne oczekiwania wobec spontanicznych efektów. Szybkie mieszanie może dać świetny szkic, ale nie każda sesja prowadzi do interesującego rezultatu. Czasem powstaje tylko krótka, powtarzalna pętla. Nie odbieram tego jako porażki, o ile traktuję aplikację jak narzędzie do szukania pomysłów, a nie automat produkujący gotowe kompozycje.
Na korzyść przemawia brak kosztu wejścia. Można sprawdzić aplikację bez inwestowania w sprzęt, a PEGI 3 sugeruje, że jest przeznaczona dla szerokiego grona użytkowników. To nie znaczy, że każdy młodszy użytkownik od razu będzie tworzył ciekawe remiksy, ale sam sposób obsługi jest bliższy zabawie niż specjalistycznemu oprogramowaniu.
Dla kogo warto ją wybrać
Najwięcej zyskają osoby, które lubią rytm, chcą szybko testować pomysły i nie potrzebują na początku pełnego studia. Poleciłbym ją także komuś, kto chce sprawdzić, czy tworzenie beatów jest dla niego, zanim sięgnie po płatne narzędzia lub dodatkowy kontroler. Dobrze pasuje do krótkich sesji, wspólnej zabawy i budowania pierwszego wyczucia miksowania.
Mniej powodów do instalacji mają użytkownicy, którzy już pracują w profesjonalnym środowisku i oczekują precyzyjnej kontroli nad każdym fragmentem produkcji. Dla nich telefonowy mikser może być ciekawą zabawką na wyjazd, ale raczej nie zastąpi głównego programu. Podobnie osoby szukające przede wszystkim biblioteki gotowych piosenek albo odtwarzacza nie znajdą tu tego samego rodzaju doświadczenia.
Popularność aplikacji jest zauważalna: przekroczyła próg pół miliona instalacji, a średnia ocen wynosi około 3,8 przy ponad siedmiuset ocenach. Odbieram to jako sygnał, że projekt trafił do sporej grupy osób, choć nie jest rozwiązaniem bez kompromisów. Wersja 1.1.0 działa na urządzeniach z systemem od Androida 7.0, więc zasięg sprzętowy pozostaje szeroki.
Data wydania przypada na 9 stycznia 2026 roku, dlatego podchodzę do niej jak do stosunkowo świeżego narzędzia, które warto oceniać przede wszystkim przez pryzmat obecnego, prostego zastosowania. Twórcą jest Tokii Apps, a aplikacja pozostaje darmowa, co ułatwia samodzielne sprawdzenie, czy jej sposób pracy odpowiada moim oczekiwaniom.
Moja ocena po codziennym używaniu
DJ Mixer Music - Beat Maker polecam jako szybki, mobilny punkt startowy do zabawy z rytmem. Najlepiej działa wtedy, gdy mam konkretny, niewielki cel: sprawdzić beat, zbudować krótki szkic, rozruszać kreatywność albo pokazać znajomym, jak zmiana jednego elementu wpływa na całość. W takich sytuacjach prostota jest zaletą, bo nie odciąga uwagi od słuchania.
Nie poleciłbym jej natomiast jako zamiennika pełnego programu do produkcji muzyki. Ograniczenia małego ekranu i uproszczonego podejścia stają się wyraźniejsze przy dłuższej pracy, a osoby oczekujące zaawansowanej aranżacji szybko zaczną szukać czegoś większego. Dla mnie nie przekreśla to aplikacji, tylko określa jej właściwe miejsce.
To narzędzie dla ciekawskich, początkujących i twórców, którzy chcą mieć beat maker zawsze pod ręką. Jeśli właśnie tak zamierzasz z niego korzystać, darmowy dostęp i niski próg wejścia są mocnymi argumentami. Jeżeli potrzebujesz precyzyjnego studia, lepiej potraktować je jako podręczny szkicownik, a nie końcową stację roboczą.
Werdykt: wygoda nie zwalnia z planowania
W kwestii łączności najuczciwsze podejście jest proste: przed ważniejszym wyjściem sprawdzam, czy aplikacja uruchamia się i pozwala mi pracować w warunkach, w których zamierzam jej użyć. Nie budowałbym na niej planu wymagającego stałego, bezproblemowego dostępu w każdej sytuacji. Za to jako mobilny punkt do testowania pomysłów nadal ma sens, o ile pamiętam o słuchawkach, krótkich sesjach i własnych notatkach.
Jeśli szukasz szybkiej zabawy z beatem, chcesz sprawdzić własne zainteresowanie miksowaniem albo potrzebujesz narzędzia do pierwszego szkicu, warto ją wypróbować. Jeżeli liczy się dla ciebie pewny, rozbudowany warsztat do długiej produkcji, stabilny przepływ pracy i precyzja, lepiej zacząć od programu komputerowego lub kontrolera. Dla mnie to właśnie ta granica najlepiej opisuje jej użyteczność: wygodna w spontanicznych momentach, ale nie zastępująca przygotowanego studia.
Zalety
- Intuicyjny interfejs ułatwia szybkie rozpoczęcie miksowania.
- Wiele efektów pozwala urozmaicić przejścia między utworami.
- Możliwość nagrywania własnych miksów bez dodatkowych urządzeń.
- Działa także dla początkujących, bez wymaganej wiedzy muzycznej.
- Wizualny układ decków ułatwia kontrolowanie podstawowych funkcji.
Wady
- Część funkcji i efektów może wymagać płatnego dostępu.
- Reklamy mogą przeszkadzać podczas pracy nad miksem.
- Aplikacja zużywa sporo baterii przy dłuższych sesjach.
- Na starszych telefonach mogą występować opóźnienia dźwięku.
- Brakuje zaawansowanych narzędzi znanych z profesjonalnych mikserów.
Często zadawane pytania dotyczące DJ Mixer Music - Beat Maker
Czym jest DJ Mixer Music – Beat Maker i do czego służy?
DJ Mixer Music – Beat Maker to aplikacja przeznaczona do tworzenia i miksowania muzyki na urządzeniu mobilnym. Oferuje wirtualny mikser, efekty dźwiękowe, pętle, próbki oraz narzędzia pozwalające łączyć różne elementy utworu. Sprawdzi się zarówno podczas nauki podstaw DJ-ingu, jak i przy przygotowywaniu prostych remiksów lub muzycznych szkiców.
Czy DJ Mixer Music – Beat Maker jest odpowiedni dla początkujących użytkowników?
Tak, aplikacja może być dobrym wyborem dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z miksowaniem muzyki. Interfejs został oparty na intuicyjnych kontrolkach, takich jak suwaki głośności, przyciski odtwarzania i efekty. Początkujący użytkownik powinien jednak poświęcić trochę czasu na poznanie funkcji, ponieważ liczba dostępnych opcji może początkowo wydawać się duża.
Czy aplikacja pozwala korzystać z własnych utworów i nagrywać miksy?
Możliwość używania własnych plików muzycznych oraz nagrywania gotowych miksów zależy od konkretnej wersji aplikacji, systemu operacyjnego i przyznanych uprawnień. Przed rozpoczęciem pracy warto sprawdzić, czy program obsługuje formaty plików zapisane na urządzeniu. Należy również pamiętać, że nagrania i importowane utwory mogą zajmować dodatkowe miejsce w pamięci telefonu.
Czy DJ Mixer Music – Beat Maker działa bez połączenia z internetem?
Podstawowe funkcje miksowania mogą działać offline, szczególnie po zainstalowaniu aplikacji i pobraniu dostępnych materiałów. Internet może być jednak wymagany do pobierania dodatkowych sampli, aktualizacji, wyświetlania reklam albo korzystania z funkcji online. Jeśli planujesz używać aplikacji poza domem, najlepiej wcześniej uruchomić ją bez dostępu do sieci i sprawdzić, które narzędzia pozostają dostępne.
Czy DJ Mixer Music – Beat Maker jest darmowy i czy zawiera reklamy lub zakupy?
Aplikację można zazwyczaj pobrać bez opłat, jednak darmowa wersja może zawierać reklamy, ograniczony zestaw efektów lub dodatkowe funkcje dostępne dopiero po zakupie. Przed rozpoczęciem korzystania warto zapoznać się z informacjami w sklepie Google Play lub App Store, zwłaszcza z zasadami subskrypcji i zakupów w aplikacji. Pozwoli to uniknąć nieoczekiwanych kosztów.
Przeczytaj o DJ Mixer Music - Beat Maker w swoim języku
DJ Mixer Music - Beat Maker
Ta witryna zawiera niezależne informacje o aplikacjach innych firm i nie jest powiązana z żadną z prezentowanych tu aplikacji ani nie jest ich właścicielem, deweloperem czy dystrybutorem. Nazwy aplikacji, logotypy i znaki towarowe należą do ich właścicieli. Dane dewelopera podano w celach informacyjnych. Skontaktuj się bezpośrednio z deweloperem za pośrednictwem adresu sptokkiapps@gmail.com, odwiedź stronę https://tokiiapps.top lub zapoznaj się z jego https://tokiiapps.top/policy.php?appname=DJ%20Mixer%20Music%20-%20Beat%20Maker&store=Tokii%20Apps.













